Wszystko o:

bestsellerową

Scott Wallace ?Zaginione Plemię?, red. AJ

Przeprawa przez dżunglę [FRAGMENT KSIĄŻKI "Zaginione Plemię"]

Przeprawa przez dżunglę [FRAGMENT KSIĄŻKI "Zaginione Plemię"]

Prezentujemy drugą część fragmentów książki "Zaginione plemię" Scotta Wallece'a, fotoreportera National Geographic, który opisuje wyprawę śladem ostatnich niezbadanych Indian. Polska premiera bestsellerowej powieści o przygodach w amazońskiej dżungli, na której obecny będzie również autor, odbędzie się 18 października w warszawskiej kawiarni Wrzenie Świata. Na półkach księgarni książka pojawi się w środę (17.10).

Hiszpania. Barcelona - kilka powodów, dla których warto ją odwiedzić

Barcelona przez cały rok gości tysiące turystów. Ściągają z całego świata skuszeni niezwykłym klimatem tego miasta. Dlaczego serce Katalonii pochłania bez reszty? Poznajcie kilka powodów, dla których warto odwiedzić Barcelonę.

Chcesz lecieć na Marsa i założyć tam pierwszą kolonię? Po bilet w jedną stronę zgłosiło się... 200 tys. chętnych

Pokonanie dziesiątek tysięcy kandydatów, ośmioletnie szkolenie, a potem lot na Czerwoną Planetę bez... możliwości powrotu. Cel: utworzenie pierwszej stałej kolonii na Marsie. Do prywatnego projektu ?Mars One?, ścigającego się z innymi agencjami kosmicznymi, rządowymi i naukowymi, mógł wystartować każdy, kto uznał, że pomysł nie jest szalony i postanowił porzucić (dosłownie) swoje ziemskie życie. Jeśli projekt się powiedzie, pierwsza czwórka z przewidzianej dwudziestki poleci na Marsa w 2025 roku.

Tomek Michniewicz: "Podróże są świetnym sposobem na ucieczkę od życia, ale średnim na życie" [ROZMOWA]

Tomek Michniewicz: "Podróże są świetnym sposobem na ucieczkę od życia, ale średnim na życie" [ROZMOWA]

chcieć więcej. Ja tak uważam. Tomek Michniewicz. Podróżnik, dziennikarz, fotograf, autor nagradzanych i bestsellerowych książek reporterskich "Samsara" i "Gorączka". Organizator wypraw do dżungli, na pustynie i do afrykańskiego buszu. W podróży spędza często połowę roku, przez

POLECAMY WIDEO

Bestsellerowa powieść

Przeglądałam sobie dzisiaj Lubimyczytać.pl. I w prawie każdym opisie wydawniczym prawie każdej książki, do której zaglądałam, stało: "bestsellerowa powieść", "bestsellerowa ", "kontynuacja bestsellerowej powieści" itd. Tymczasem 70% Polaków nie czyta więcej niż 1-2 książki rocznie, a sprzedaż

USA/ Bestsellerowy Giuliani

Szanowy PAP, Przywodztwo w jezyku angielskim pisze sie: "Leadership". Dobrze by bylo o tym wiedziec jesli juz umieszcza sie ten wyraz jako tytul w cudzyslowe czyli pierwszoplanowa rzecz. Pozdrawiam

Re: Bestsellerowe pierdnięcia :)

polskich autorów). Zaś jeśli chodzi o przekłady, to można swobodnie nazwać zapowiadaną dopiero ksiązkę bestsellerem bazując na sprzedaży na innych rynkach. Także autora można nazwać bestsellerowym, jeśli poprzednie jego tytuły zyskały to miano.

Re: Bestsellerowa powieść

Jeśli to tłumaczenie, to książka mogła być (i zapewne była) bestsellerem w swoim rodzimym języku. W Polsce bestseller zaczyna się od, powiedzmy, dziesięciu tysięcy egzemplarzy. Ale ogólnie zgoda, że to słowo zaczyna być nadużywane, stało się rytualnym określeniem i zaklęciem :) --

Re: Bestsellerowe pierdnięcia :)

Niemniej jest to skuteczna promocja - a tego właśnie oczekujemy od wydawców ;-) Więc nie ma co narzekać, tylko życzyć sobie w Nowym Roku, by promowano tak ofiarnie nie tylko autorów popularnych hitów z amerykańskich list bestsellerów!

Re: Bestsellerowe pierdnięcia :)

:)może i skuteczna ale ta nachalność ma krótkie nogi o czym przekonali się całkiem niedawno także polscy pisarze :) pozdrawiam serdecznie

Re: Bestsellerowe pierdnięcia :)

się, że bardzo znany/a pisarz/rka spłodził potworka...(każdemu się zdarza:) )Trend jest nieco chory bo podejrzewam, że idąc dalej tą drogą za niedługo będziemy otrzymywali z wydawnictw elektryzujące newsy w stylu: "uwaga!uwaga! dnia ... światowej sławy pisarz pierdnie! będzie to bestsellerowe

Re: Bestsellerowa powieść

@Pisam - co masz na myśli, mówiąc "najlepiej się czytają oceniającym"? Akcję pt. "100 postów za 100 zł"? @Skaj - no, właśnie - nadużywanym zaklęciem. Tyle że jeśli oczekuje się, że książka będzie czymś więcej niż towarem, który musi się poddać prawom rynku - a taka wynika konkluzja z jęczeń wydaw